Hipnoza bez mitów - czyli nowoczesna Psychoterapia

Aktualizacja: paź 10

Kiedy wyobrażamy sobie typowego hipnotyzera, w naszej głowie często automatycznie pojawia się obraz tajemniczego mistyka z wahadełkiem. Dlatego wielu będzie zaskoczonych, że ów hipnotyzerem, może być Lekarz Psychiatra, czy pani Psycholog.

Trzeba podkreślić, że magiczny obraz Hipnozy ukształtował się w naszym społeczeństwie nie przez przypadek. Bujna fantazja bajkopisarzy i hipnotyczne oferty wróżbitów, przez wieki skutecznie godziły w wizerunek hipnozy.

Dlatego dziś chciałbym przedstawić wam hipnotyczny świat, bez mitów i zabobonów.

Zacznijmy od biografii jednego z najwybitniejszych twórców technik hipnotycznych -

był to pionier terapii rodzin, założyciel Amerykańskiego Towarzystwa Hipnozy Klinicznej

oraz członek Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego i Amerykańskiego Towarzystwa Psychopatologicznego.

Mowa o wybitnym amerykańskim psychiatrze - którym był Dr. Milton H. Erickson.

Erickson zrewolucjonizował podejście do psychoterapii.

Jego nowatorskie podejście było niedyrektywne, co najlepiej wyrażają jego słowa - "Psychoterapia powinna uczyć ludzi jak żyć, a nie jak dostosowywać się do sztywnych, surowych reguł". Milton jest uważany za ojca hipnoterapii, a hipnoterapeuci na całym świecie wykorzystają jego hipnotyczne i terapeutyczne techniki, kierując się zawodową etyką i profesjonalizmem.

Hipnoza od zawsze była ważnym elementem świata psychologii i psychoterapii.

Jej terapeutyczny potencjał testował nawet owiany legendą,

wszystkim znany lekarz, Sigmund Freud.

Od lat 50-tych ubiegłego wieku, największe uniwersytety na świecie intensywnie

badają to zjawisko. Badacze z Harvard i Stanford University, już kilkadziesiąt lat temu opracowali test podatności na sugestie.

W raz z rozwojem medycyny, rośnie również nasza wiedza na temat Hipnozy.

Dzięki zwykłemu badaniu MRI, wiemy co się dzieje z naszym mózgiem w stanie hipnotycznego transu. Nie wstępuje w nas żadna nadprzyrodzona siła, a kontroli nad naszym umysłem nie przejmuje hipnotyzer. Po prostu nasze ciało i umysł tak jest skonstruowane, że nawet poza hipnotycznym transem możemy doświadczyć fenomenów naszego umysłu. Za takie zjawiska odpowiada chociażby nasz system samozachowawczy.

Np. w obliczu zagrożenia, dzięki adrenalinie, nie czujemy bólu.

"To co dobre, szybko się kończy..." - zegar odmierza czas równo, dlaczego więc godzina urlopu mija nam szybciej niż ta w pracy? to właśnie mały fenomen naszej percepcji, którego doświadczamy każdego dnia.

Hipnoza jest zjawiskiem bardzo dobrze przebadanym i opisanym.

Jednak wielkim bólem dzisiejszego świata jest wiedza zasłyszana, której nikt z nas nie weryfikuje - Czytamy artykuł i przyjmujemy że pan/pani z portalu plotkarsko-lifestylowego ma w danej dziedzinie kompetencje, i sprawa wygląda tak, jak ją opisują.

Dlatego proszę, Zweryfikujcie informację którymi się z wami dziele!

Nie jest to łatwe zadanie, gdyż opisy badań naukowych tworzone są często skomplikowanym i nudnym językiem.

W każdym razie chciałbym podlinkować wam przegląd piśmiennictwa dotyczącego badań klinicznych oraz wybranych technik transowych, w zastosowaniu hipnozy w kontroli bólu.

Na zakończenie tego artykułu, chciałbym przestrzec przed niektórymi "Hipnotyzerami".

Szukając informacji na temat hipnozy, przeglądając wyszukiwarkę google, łatwo trafić na oferty różnych magów i czarodziejek. Ci ludzie swoimi praktykami, psują wizerunek tego zjawiska. To że ktoś nazwie swoją praktykę hipnozą - nie znaczy że rzeczywiście jest hipnotyzerem.

Zatem, wiedzy i informacji na temat Hipnozy szukajcie w miejscach, których być może nigdy nie utożsamialiście z tym zjawiskiem - czyli np. na uniwersytetach!







5 wyświetlenia